Za każdym razem, wstawiając zdjęcie z sypialnią wypełnioną roślinami… dostajemy komentarze, wiadomości, że jak to tak! Przecież to jest niezdrowe!
Rośliny oddychają tak samo jak ludzie, lecz proces ten jest trochę bardziej złożony niż u ludzi.

W ciągu dnia rośliny tworzą wszystkim nam potrzebny tlen, lecz w nocy, gdy zabraknie słońca, sytuacja się zmienia. Nasi mali zieloni przyjaciele, zaczynają emitować dwutlenek węgla. DWUTLENEK WĘGLA. Nie tlenek węgla! Nazwy bardzo podobne, lecz są to dwa inne gazy.

Dwutlenek węgla w małych ilościach jest nieszkodliwy, a tlenek węgla… zabójczy.

Warto zaznaczyć, że ilość CO2, którą większość roślin wytwarza w nocy, jest znacznie mniejsza niż wytwarzana przez ludzi czy zwierzęta! Można nawet powiedzieć, że spanie z kimś w tym samym pokoju, jest bardziej szkodliwe niż spanie w sypialni pełnej roślin.

Rośliny dodatkowo pomagają oczyścić powietrze, filtrując zanieczyszczenia powietrza, takie jak formaldehyd, trichloroetylen, ksylen, toluen i benzen. Istnieją nawet badania, które dowodzą, że po prostu dotykając liścia rośliny przez 2 minuty, zmniejszasz poziomy stresu!

Osobiście nie wyobrażam sobie wnętrza, pokoju, czy chociażby tematycznej sypialni, bez roślin. Nawet w pracy postanowiłem kupić kilka roślin, które przez 8 godzin stoją obok mojego biurka i pozytywnie wpływają na moje samopoczucie. Nie prawda, że miło jest spojrzeć na pięknego dużego skrzydłokwiata, czy mikroklimat zamknięty w słoiku?

Jeśli chcesz dowiedzieć się jakie rośliny najlepiej ustawić w sypialni, przeczytaj nasz kolejny wpis dostępny pod tym linkiem:

Rośliny idealne do sypialni

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *