Miejsca do których wracamy – Sylwester Iżowski
STORY

Miejsca do których wracamy

Każdy z nas posiada takie miejsce do którego wraca, z którym mamy pozytywnie, jak i negatywnie nacechowane wspomnienia. Opowiem wam o moim.

Było to ponad rok temu.
Wyruszyłem w codzienną przejażdżkę rowerem w tereny podmiejskie. Starałem się za każdym razem wjeżdżać w inną drogę, ścieżkę, nawet jeśli nie wiedziałem dokąd prowadzi. Kochałem to, kocham nadal, lecz przestałem robić to bez celu, jeżdżę po to aby odwiedzić moje miejsce. Miejsce o którym wie tylko kilka bardzo bliskich mi osób.

Pierwsze pocałunki, łzy, szczęście, własnie to mnie spotkało w tym wyjątkowym miejscu. Widziane przez zwykłego człowieka, nie jest niczym wielkim. Taka tam zwykła polana nad rzeką. Otoczona pięknymi i majestatycznymi drzewami. Nie jestem w stanie nawet opisać wdzięku, zwykłymi słowami.

Tak jak już wspomniałem, spędziłem tam niesamowite chwile. Byłem tam wiele razy z moją pierwszą miłością, drugą, trzecią itd. Każda ważna osoba w moim życiu poznała to miejsce.

Dzisiaj się chcę podzielić tym miejscem z wami. Chcę abyście byli dla mnie bliscy. Chcę aby między nami wytworzyła się wieź, abyśmy nawzajem siebie znali i szanowali. 

Takie miejsca nam pomagają. Wracamy do nich aby myśleć, wspominać to co dobre.

Gdy myślę co było kiedyś, nie mogę uwierzyć jak wiele się zmieniło. Z szarego chłopaka, który bał się odezwać stałem się otwartą, pełną pasji osobą. Cała “przemiana” polegała na podjęciu decyzji, w jednym momencie. Da się? da. Wystarczy chcieć. Ja chciałem, teraz jestem tutaj z wami, staram wam się przedstawić moje życie, mój świat. Chcę was zarazić moim tokiem myślenia, więc zostajesz tutaj na własną odpowiedzialność.

Archiwalny wpis, który pochodzi ze starego bloga. Oryginalnie został napisany: 19 października 2014